Z ostatniej chwili

​Jak przygotować samochód do zimy

2018-11-28 10:59:39 informacje
img

W tym roku jesień trwała wyjątkowo długo i choć śnieg popadał w górach,  przymrozki i prawdziwy początek zimy spodziewane są dopiero pod koniec listopada. Z badań wynika, że 94 proc. Polaków jeździ na oponach zimowych, a ich świadomość dotycząca zmiany opon zimą rośnie z roku na rok i jest o kilka procent wyższa aniżeli w roku 2012. O co jeszcze trzeba zadbać, by spać spokojnie? Jak przygotować samochód na pierwsze przymrozki? Oto kilka wskazówek.
Z danych Komendy Głównej Policji wynika, że w 2017 r. doszło do 32.705 wypadków, w których 39.394 osób zostało rannych, a zginęło 2810.  Najwięcej wypadków zanotowano w woj. łódzkim, pomorskim, warmińsko-mazurskim, świętokrzyskim i mazowieckim. – Główne przyczyny wypadków nie zmieniają się od lat. Według statystyk policyjnych Polacy jeżdżą zbyt szybko, lubią wymuszać pierwszeństwo i często nie uważają na pieszych. Przyczynami wielu kolizji bywają również niesprawny samochód i zła widoczność – podkreśla Marek Dmytryk, zastępca Dyrektora Biura Ubezpieczeń Detalicznych Gothaer TU S.A. Przygotowanie auta do użytkowania w zimowych warunkach to podstawa. Druga kwestia to odpowiednie ubezpieczenie.
Wybierasz się zimą w podróż? Sprawdź, w jakim stanie jest auto
Przed wyruszeniem w dłuższą podróż – na narty, weekendowy wypad czy na święta – warto sprawdzić stan samochodu, skontrolować ciśnienie w oponach i przede wszystkim – wymienić je na opony zimowe. Od czego zacząć? Przede wszystkim od standardowego przeglądu auta i sprawdzenia układu hamulcowego, zawieszenia czy amortyzatorów. Warto sprawdzić też stan oleju silnikowego, płynu hamulcowego oraz samego akumulatora. Ten ostatni zresztą jest przyczyną wielu awarii, zwłaszcza zimą i podczas przymrozków. Aby uniknąć „zimowych” niespodzianek, lepiej zostawiać auto w garażu lub pod wiatą, kupić osłonę antyszronową na przednią szybę i zaopatrzyć się w preparaty umożliwiające otwarcie samochodu w przypadku zamarznięcia zamków. Równie ważne jest także odpowiednie ubezpieczenie, które pozwoli nam spać spokojnie. W przypadku awarii auta najbardziej pomocne okazuje się ubezpieczenie Assistance.
Wymiana opony, zwłaszcza gdy złapiemy gumę i to w dodatku w zimie, nigdy nie jest przyjemna. Na zewnątrz mróz i silny wiatr, a my musimy spędzić ponad godzinę, usuwając usterkę. Jeśli jedziemy w dłuższą trasę, warto pomyśleć o ubezpieczeniu opon, które gwarantuje nam pomoc w sytuacjach awaryjnych, bez ograniczeń ilościowych. Co to oznacza w praktyce? – Jeśli złapiemy przysłowiową gumę, to ubezpieczyciel zorganizuje i pokryje koszty wymiany koła. A jeśli wymiana koła na miejscu nie jest możliwa, pokryje również koszty holowania do najbliższego warsztatu, w którym pojazd zostanie usprawniony.
Wyobraźmy sobie, że jesteśmy kilometry od domu, zakopaliśmy się w błocie albo wpadliśmy w poślizg i wjechaliśmy w zaspę lub do rowu. Samochód nie nadaje się do dalszej jazdy. W sytuacjach awaryjnych przyda nam się Auto Assistance, a zwłaszcza usługa holowania pojazdu. – Holowanie nie jest najtańsze, zwłaszcza gdy utknęliśmy za granicą. Jego cena zależy od wielu czynników m.in. trasy holowania, opłat związanych z korzystaniem z autostrad oraz dniem, w którym zdarzyła się awaria. Jeśli holowanie auta zaplanowano na niedzielę, święta lub inne dni wolne od pracy, jego cena może sięgać nawet kilku tysięcy złotych – przypomina Marek Dmytryk.
[newsrm.tv]

Page generated in 0.0315 seconds.