Z ostatniej chwili

Akt oskarżenia w sprawie zabójstwa syna

2019-05-28 13:16:47 informacje
img

Prokuratura Rejonowa Częstochowa-Południe skierowała do Sądu Okręgowego w Częstochowie akt oskarżenia przeciwko Henrykowi L. dotyczący zabójstwa syna poprzez wypchnięcie go przez okno.

Jak informuje prok. Tomasz Ozimek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Częstochowie, w toku śledztwa ustalono, że 64-letni Henryk L. zamieszkiwał w jednym z mieszkań w dzielnicy Dźbów wspólnie z żoną i 40-letnim synem Adamem. 16 kwietnia 2018 r. w godzinach popołudniowych doszło do awantury pomiędzy oskarżonym Henrykiem L. i jego synem, w trakcie której będący pod wpływem alkoholu mężczyźni zaczęli się szarpać. Żona oskarżonego próbowała wtedy rozdzielić męża i syna, ale została uderzona przez Henryka L. w twarz. Następnie oskarżony zagroził synowi, że wyrzuci go przez okno, jeżeli ten zapali w mieszkaniu papierosa. Gdy po pewnym czasie żona oskarżonego weszła do pokoju, Adama L. tam nie było. Na pytanie gdzie jest syn, Henryk L. oświadczył, że „wyleciał przez okno”. Kobieta wyjrzała przez okno pokoju i zobaczyła syna leżącego na brzuchu obok bloku.

Wezwane na miejsce przez sąsiadkę pogotowie ratunkowe przewiozło Adama L. do szpitala, gdzie po kilku godzinach zmarł.

W wyniku zarządzonej przez prokuratora sekcji zwłok stwierdzono, że przyczyną zgonu pokrzywdzonego był uraz wielonarządowy w postaci stłuczenia płuc i pęknięcia wątroby.

W śledztwie zasięgnięto także opinii biegłego z zakresu kryminalistyki, celem ustalenia kinetyki upadku Adama L. W opinii biegły wykluczył możliwość przypadkowego wypadnięcia pokrzywdzonego z okna.

Przesłuchany przez prokuratora pod zarzutem zabójstwa Henryk L. nie przyznał się do zarzucanego mu przestępstwa i wyjaśnił, że w dniu zdarzenia był pod znacznym wpływem alkoholu i nie pamięta okoliczności wypadnięcia syna przez okno.

Na wniosek prokuratora Sąd Rejonowy w Częstochowie zastosował wobec podejrzanego tymczasowe aresztowanie, które w toku dalszego postępowania zostało uchylone przez Sąd Okręgowy w Częstochowie.

Na podstawie opinii biegłych lekarzy psychiatrów stwierdzono, że sprawca w chwili popełnienia zarzucanych mu czynów nie miał zniesionej zdolności rozumienia znaczenia czynów i pokierowania swoim postępowaniem, czyli był w pełni poczytalny.

Henryk L. nie był w przeszłości karany.

Za zabójstwo grozi kara pozbawienia wolności od 8 do 15 lat, kara 25 lat pozbawienia wolności albo dożywocie.

Termin pierwszej rozprawy wyznaczono na 6 czerwca.

 

Page generated in 0.0388 seconds.