Z ostatniej chwili

Co w paście do zębów piszczy?

2019-07-29 13:04:31 informacje
img

W ciągu roku spędzamy średnio ponad 24 godziny na myciu zębów. Ale czy zastanawiamy się, czym właściwie myjemy zęby i potrafimy rozszyfrować skład pasty do zębów? Pytamy stomatologa o najczęściej występujące składniki pasty i ich działanie.

Fluor

Ten pierwiastek przychodzi pewnie na myśl każdemu, kto zastanawia się nad składem klasycznej pasty do zębów. Nic dziwnego, fluor jest najbardziej znanym i skutecznym składnikiem aktywnym pasty o udowodnionym działaniu zapobiegającym próchnicy. Fluor remineralizuje zęby, zabezpiecza szkliwo przed wpływem kwasów i bakterii z pożywienia, a co za tym idzie, sprawia, że zęby są mniej podatne na ubytki.

Jeśli chcesz się upewnić, że pasta, której używasz, zawiera fluorek, sprawdź listę aktywnych składników na opakowaniu. – Do najczęściej występujących związków fluoru w paście do zębów należą fluorek sodu, monofluorofosforan sodu, fluorek cynawy oraz aminofluorki – mówi lek. stom. Monika Stachowicz z Centrum Periodent w Warszawie. Im więcej fluoru w paście, tym silniejsze działanie przeciwpróchnicze, jednak jego zbyt duże stężenie również nie jest korzystne, ponieważ stwarza ryzyko tzw. fluorozy – szczególnie u dzieci, których szkliwo jest słabo zmineralizowane.

Jak sprawdzić, ile fluoru zawiera pasta? Wystarczy na jej opakowaniu odnaleźć wskaźnik ppm, co oznacza liczbę gramów tej substancji przypadającą na 1 mln gramów lub mililitrów. Według norm unijnych ilość fluoru w pastach stosowanych na co dzień przez osobę dorosłą nie powinna przekraczać 1000-1500 ppm. U dzieci są to proporcjonalnie mniejsze ilości, np. w paście 2-4-latka może to być 250-500 ppm fluoru, a u dziecka 5-7-letniego ok. 1000 ppm. W sklepie lub aptece można jednak znaleźć pasty bez dodatku fluoru. Przykładem są np. pasty ziołowe, z dodatkiem ksylitolu lub cytrynianu cynku.

Węglan wapnia

Należy do najczęstszych substancji ściernych w paście do zębów, czyli składników, które mogą stanowić aż 20-50 proc. jej zawartości. Węglan wapnia ma właściwości abrazyjne, czyli ścierne, co pomaga usuwać codziennie nawarstwiającą się płytkę nazębną, zanieczyszczenia i powierzchowne osady z zębów. Właściwości ścierne w połączeniu z ruchem szczoteczki zapewniają czyszczenie i polerowanie powierzchni zębów, co powoduje, że te są gładsze i czyste po myciu, a nawet optycznie mogą się wydawać bielsze – co dotyczy szczególnie past wybielających, które na ogół mają wysoką zawartość składników ściernych.

– Podstawową rolą pasty jest usuwanie płytki nazębnej z powierzchni zębów i przy linii dziąseł. Jest to absolutnie niezbędne, aby uniknąć próchnicy zębów i chorób dziąseł. Dlatego tak ważna jest obecność substancji ściernych, do których, oprócz węglanu wapnia, należeć mogą np. tlenek krzemu, wodorotlenki wapnia i magnezu, hydroksyapatyt czy polimetakrylan. Są na tyle szorstkie, aby usuwać mechanicznie gromadzącą się płytkę nazębną, ale jednocześnie na tyle delikatne, aby uniknąć uszkodzenia szkliwa – mówi stomatolog.

Stopień ścieralności pasty oznaczony jest na opakowaniu skrótem RDA (Relative Dentin Abrasivity). Im wyższe RDA, tym pasta ma silniejsze działanie ścierające. – Do codziennego stosowania możemy wybierać pasty o RDA do 70, które są zaliczane do tych o niskim stopniu ścieralności. Średni stopień ścieralności to produkty o RDA między 70 a 100, często przez producentów opisywane jako wybielające. Natomiast pasty o wskaźniku ścieralności powyżej 100 są przeznaczone do zadań specjalnych, jak usuwanie przebarwień od papierosów czy kawy. Te pasty stosujemy według zaleceń producentów i nie na stałe, ponieważ mogą doprowadzić do powstania nadwrażliwości czy nawet ścierania szkliwa – doradza ekspert.

Dla przykładu, zwykła szczoteczka zwilżona wodą ma RDA równe 4, czyli na pewno nie poradzi sobie z codziennymi osadami. Ciekawostką może być fakt, że pierwotnie materiały ścierne były naprawdę agresywne dla szkliwa. Przykład? Starożytni Egipcjanie do czyszczenia zębów używali zgniecionych skorupek jaj, z kolei Rzymianie zmiażdżonych muszli ostryg.

Jak wybrać właściwą?

Pastę powinniśmy wybrać w zależności od indywidualnych potrzeb. Jeśli nie dokuczają nam konkretne dolegliwości stomatologiczne, możemy zdecydować się na pastę z fluorem.

W przypadków nadwrażliwości zębów możemy używać past zawierających np. chlorek potasu, chlorek strontu czy hydroksyapatyt. Są to składniki, które zabezpieczają szkliwo i ograniczają dyskomfort podczas spożywania zimnych lub gorących produktów. Z kolei pacjenci z problemem paradontozy mogą zdecydować się na pasty z wyciągami z ziół, mleczanem glinu lub alantoiną, które łagodzą infekcje dziąseł. Najprościej będzie jednak doradzić się stomatologa w kwestii wyboru idealnej pasty.

– Jeśli pasta powoduje niepokojące objawy np. przesusza usta, powoduje zaczerwienie i pękanie kącików ust, obrzęk dziąseł czy swędzenie warg, warto odstawić produkt i skonsultować się ze swoim dentystą. Reakcję alergiczną mogą wywołać u niektórych pacjentów m.in. substancje smakowe np. mentol czy cynamon oraz substancje konserwujące np. benzoesan sodu. Wówczas najlepiej wybrać pastę bez intensywnego smaku mięty, sztucznych barwników, parabenów i konserwantów oraz regularnie udawać się na przeglądy do gabinetu – mówi dr Stachowicz.

[newsrm.tv]

 

Page generated in 0.0331 seconds.