Z ostatniej chwili

Częstochowa w rankingu finansowym „Wspólnoty”

2019-07-29 10:59:15 informacje
img

Częstochowa zajęła 27. miejsce w corocznym rankingu zamożności samorządów wśród miast na prawach powiatu. Przygotowane przez „Wspólnotę” zestawienie porównuje oczywiście dochody jednostek samorządu, a nie ich mieszkańców. Autorzy raportu podkreślają, że coraz większym problemem samorządów są obciążenia wzrastające po stronie wydatków - informuje Biuro Prasowe Urzędu Miasta. 

Ranking pisma samorządu terytorialnego został opracowany na zasadach podobnych jak w ubiegłych latach. Pominięto wpływy z dotacji celowych (a więc także pozyskane i wydane środki europejskie), ponieważ – zdaniem autorów rankingu - w okresie  intensywnego korzystania z funduszy unijnych mają one okresowy, a często silny wpływ na dochody gmin. Poza tym, do faktycznie zebranych dochodów dodano skutki ulg i zwolnień w podatkach lokalnych. Skorygowane w ten m.in. sposób dochody podzielono przez liczbę ludności każdej jednostki samorządowej.

Po tych przeliczeniach wysokość dochodów miasta Częstochowy za 2018 rok wyniosła ok. 4342 zł na mieszkańca, dając nam tym samym 27. miejsce w kategorii miast na prawach powiatu.

Częstochowa w pierwszej trzydziestce zestawienia tych miast znajduje się od 5 lat, wcześniej była to pozycja w czwartej lub nawet piątej dziesiątce rankingu (miast na prawach powiatu jest w sumie 66). W tym roku nasze miasto wyprzedza takie w miarę porównywalne wielkością ośrodki jak m.in. Radom, Sosnowiec czy Zabrze. Nieznacznie większym samorządowym dochodem na mieszkańca legitymują się natomiast takie ośrodki regionu śląskiego, jak Bielsko-Biała, Chorzów, Rybnik czy Jaworzno. W czołówce rankingu – z miejskim dochodem „na głowę” powyżej 5 tys. zł są też Gliwice i Dąbrowa Górnicza. Zwycięzcą w tej kategorii jest tradycyjnie Sopot, przed  Świnoujściem i Płockiem. Wśród miast wojewódzkich najbogatsze okazały się Warszawa, Wrocław i Opole.

Jak podkreślają autorzy raportu: Ocena sytuacji finansowej samorządów w ostatnich latach jest bardzo trudna. Trzeba brać pod uwagę nie tylko zmiany wielkości dochodów (które […] rosną i trudno, żeby było inaczej w okresie dynamicznego wzrostu gospodarki), ale także obecny i spodziewany wzrost obciążeń finansowych. Samorządy ponoszą przynajmniej częściowe koszty wprowadzanych reform (przede wszystkim  edukacji, ale także na przykład zmian w zakresie programów pomocy społecznej). Trudno też nie myśleć o konsekwencjach zapowiadanych dalszych zmian, mających wpływ na wielkość wpływów z tytułu udziału w podatkach dochodowych.

Częstochowa, tak jak inne miasta dopłaca obecnie, po reformie oświaty dużo więcej do subwencji oświatowej (ponad dwukrotny wzrost w stosunku do 2014; w 2018 r. – 90,4 mln zł). Dopłaca też do zadań zleconych, ponosi koszty wzrostu wysokości różnych opłat i danin publicznych ustanawianych przez władze centralne, a także cen mediów czy kosztów transportu. Musi kompensować stratę szpitala miejskiego, wynikającą z zaniżonego kontraktu z NFZ.

Ostatnie decyzje związane z obniżeniem stawki podatku  z 18% na 17% oraz zwolnieniem z podatku osób do 26. roku życia przyniosą dla dochodów miasta Częstochowy kolejny uszczerbek rzędu 38 mln zł rocznie (według szacunków miejskich służb finansowych).

Na zdjęciu: Fragment placu Rady Europy w Częstochowie

Fot. Biuro Prasowe Urzędu Miasta

Page generated in 0.03 seconds.