Z ostatniej chwili

Kilka nazw, których nie znasz, a mogą uratować Ci życie

2018-02-07 11:39:31 informacje
img

Kilka nazw, których nie znasz, a mogą uratować Ci życie
CRP, CA 19-9 czy GGTP to skróty, których niestety nie znamy, a mogą uratować życie. Warto o nich pamiętać w trakcie wykonywania badań profilaktycznych. Wczesne wykrycie problemu ma kluczowe znaczenie w powrocie do zdrowia.
Mnogość terminów medycznych i specjalistycznych, z którymi spotykamy się u lekarza, może przyprawić o zawrót głowy. Zwłaszcza jeżeli z niektórymi z nich stykamy się po raz pierwszy.
– Polacy nie orientują się w terminach medycznych stosowanych przez lekarzy, choć oczywiście znamy te najbardziej podstawowe lub najczęściej pojawiające się w mediach jak morfologia, USG, rentgen czy tomograf. Zjawisko to wynika m.in. z powszechnej, niestety, niechęci do wykonywania regularnych badań. Przyczyną tego nie są wyłącznie długie kolejki do świadczeń NFZ czy brak świadomości o istotności prawidłowej profilaktyki, ale również obawa przed usłyszeniem złej diagnozy. Należy jednak pamiętać, że im wcześniej wykryjemy problem, tym większą mamy szansę na powrót do zdrowia – mówi Małgorzata Jackiewicz, Dyrektor Sprzedaży Ubezpieczeń Zdrowotnych w SALTUS Ubezpieczenia.
Oto kilka terminów, które warto znać niezależnie od stanu naszego zdrowia i częstotliwości wykonywania badań.
* CRP – białko C-reaktywne
Podwyższony poziom białka C-reaktywnego występuje, kiedy w organizmie istnieje stan zapalny. Może on zwiastować zawał serca czy też być wynikiem salmonelli, gronkowca, gruźlicy, chorób wieńcowych. Bardzo wysoki poziom CRP może być również efektem nowotworu. Należy pamiętać, że wynik badania może się zmienić w ciągu 48 h, zatem w przypadku podejrzenia groźnego schorzenia specjalista powinien zlecić stały monitoring.
* Markery nowotworowe
Wykonanie badania za pomocą markerów nowotworowych jest podstawowym działaniem profilaktycznym, sprawdzającym, czy organizm nie zmaga się z rakiem. Nie ma jednak uniwersalnego markera pozwalającego stwierdzić obecność dowolnego nowotworu. Istnieje kilka rodzajów markerów, które pozwalają zdiagnozować występowanie konkretnych schorzeń. Przykładowo, marker CEA stosuje się przede wszystkim w wykrywaniu raka jelit czy odbytu. Z kolei antygen CA 19-9 sygnalizuje problemy z trzustką, a CA 15-3 wytwarzany jest w przypadku nowotworu piersi. Panowie, którzy skończyli 40. rok życia, powinni regularnie monitorować poziom PSA, który informuje o problemach z prostatą.
– Osoby znajdujące się w grupie ryzyka nowotworowego ze względu na obciążenia genetyczne, wiek czy inne czynniki sprzyjające rozwojowi choroby powinny systematycznie wykonywać to badanie. Zwłaszcza że nie wymaga  skomplikowanych zabiegów. Poziom antygenów sprawdza się za pomocą analizy krwi. Nie jest to zatem ani czasochłonne, ani drogie badanie, jeżeli zdecydujemy się je wykonać prywatnie – dodaje Małgorzata Jackiewicz z SALTUS Ubezpieczenia.
* Troponina I i T
Badanie troponiny I i T służy sprawdzeniu prawidłowości funkcjonowania serca oraz wykryciu ewentualnych jego uszkodzeń. Jest  jednym z podstawowych badań wykonywanych przy podejrzeniu zawału serca. Dzięki niemu można określić stopień uszkodzenia mięśnia sercowego. Podwyższony poziom troponiny może być również efektem nadciśnienia płucnego, zatoru płucnego czy krwawienia z przewodu pokarmowego.
* GGTP – gamma-glutamylotransferaza
Analiza stężenia enzymu GGTP jest jednym z badań pozwalających na określenie stanu wątroby. Jego podwyższona obecność może świadczyć o zapaleniu wątroby, marskości, niedokrwieniu czy stłuszczeniu. Może także być oznaką nowotworu lub wirusowego zapalenia wątroby. Wpływ na wynik GGTP mają regularnie zażywane leki nasenne, psychotropowe lub inne o bazie hormonalnej.
* ASO – antystreptolizyna
Słysząc u lekarza skrót ASO, warto pamiętać, że nie sugeruje nam wykonanie przeglądu samochodu w autoryzowanej stacji obsługi, tylko chce sprawdzić, czy przypadkiem nie doznaliśmy zakażenia paciorkowcem lub nie mamy choroby reumatycznej. Obecność paciorkowca grupy A w organizmie może być przyczyną ostrego zapalenia gardła, zakażeń skóry, anginy, zapalenia płuc czy szkarlatyny.
* Ubezpieczyciele zachęcają do badań
Problem nieregularnego wykonywania badań przez Polaków dostrzegają nie tylko pracownicy służby zdrowia, ale także dostarczyciele prywatnych świadczeń, w tym towarzystwa ubezpieczeń. Żeby zachęcić do systematycznego sprawdzania zdrowia, coraz częściej uruchamiają dodatkowe usługi służące wykrywaniu najniebezpieczniejszych i przewlekłych schorzeń. Przykładem takiego postępowania są programy zdrowotne przygotowane przez SALTUS Ubezpieczenia. Ubezpieczeni mogą skorzystać z 10 programów wspierających m.in. profilaktykę onkologiczną, kardiologiczną czy endokrynologiczną.
[newsrm.tv]

Page generated in 0.0168 seconds.