Z ostatniej chwili

Na motocyklu, bez uprawnień i z 3 promilami

2020-08-13 11:38:18 informacje
img

O sporym szczęściu może mówić 35-letni mężczyzna, który nie odniósł poważnych obrażeń ciała, po tym jak w Ługach-Radłach zakończył jazdę na motocyklu uderzeniem w przydrożny słup energetyczny. Do zdarzenia bez wątpienia przyczynił się stan, w jakim poruszał się motocyklista. Podczas pierwszego badania stanu trzeźwości okazało się, że w jego organizmie znajduje się ponad 3 promile alkoholu. Nieodpowiedzialny mężczyzna nie miał też uprawnień do kierowania jednośladem - informuje kłobucka Policja.

W minioną sobotę 8 sierpnia, kilkanaście minut przed godz. 16.00 oficer dyżurny kłobuckiej komendy otrzymał zgłoszenie dotyczące wypadku motocyklisty na ulicy Kościelnej w miejscowości Ługi-Radły.

Skierowani na miejsce policjanci z kłobuckiej drogówki wstępnie ustalili, że 35-letni motocyklista, mieszkaniec powiatu kłobuckiego, podczas wykonywania manewru skrętu w prawo stracił panowanie nad pojazdem, po czym przejechał na przeciwległy pas jezdni, wjechał na chodnik i zakończył swoją jazdę uderzeniem w słup energetyczny. Ostatecznie zdarzenie nie zostało zakwalifikowane jako wypadek drogowy, gdyż kierujący nie doznał poważnych obrażeń ciała.

Podczas badania stanu trzeźwości okazało się, że w organizmie mężczyzny znajdowało się ponad 3 promile alkoholu. Nieodpowiedzialny motocyklista nie miał także uprawnień do kierowania jednośladem.

Biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności zdarzenia, można zatem stwierdzić, że 35-latek miał sporo szczęścia, a samo zdarzenie nie zakończyło się tragicznie dla niego lub innych przypadkowych uczestników ruchu drogowego. Oczywiście musi się liczyć z zarzutami karnymi, za które grożą surowe konsekwencje. O jego dalszym losie zadecydują prokurator i sąd. Grożą mu m.in. wysoka grzywna, orzeczenie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych, a nawet pobyt w więzieniu.

Fot. Materiały kłobuckiej Policji

Page generated in 0.0181 seconds.