Z ostatniej chwili

Pijany kierowca jaguara wjechał do rowu w Pacanowie, wcześniej spowodował kolizję

2020-12-11 12:00:43 informacje
img

W Pacanowie pijany kierowca jaguara stracił panowanie nad pojazdem i zjechał do przydrożnego rowu. Chwilę wcześniej, w sąsiedniej miejscowości, poruszając się trawnikiem zamiast jezdnią, doprowadził do zderzenia z kierującą toyotą i odjechał. Jak się okazało, 44-latek miał w organizmie ponad 3 promile alkoholu… - informuje kłobucka Policja.

Do zdarzenia doszło we wczesnych godzinach rannych. Jak wstępnie ustalili policjanci z kłobuckiej drogówki, kierujący jaguarem, jadąc w kierunku Kostrzyny, stracił panowanie nad pojazdem i zjechał do przydrożnego rowu. Badanie wykazało w organizmie 44-letniego mieszkańca gminy Panki ponad 3 promile alkoholu. Z uwagi na zgłaszane dolegliwości mężczyzna został przewieziony do szpitala na badania.

Z ustaleń mundurowych wynika, że kilka minut wcześniej, w sąsiedniej miejscowości, ten sam pijany kierowca jaguara doprowadził do kolizji. Poruszając się autem po trawniku zamiast po jezdni, nie udzielił pierwszeństwa przejazdu kierującej toyotą, czym doprowadził do zderzenia, a następnie odjechał. Na miejscu kolizji pozostawił jednak dowód w postaci zgubionej tablicy rejestracyjnej.

Skrajnie nieodpowiedzialny mężczyzna musi się liczyć z zarzutami karnymi za jazdę w stanie nietrzeźwości. Grozi mu nawet 2-letni pobyt w więzieniu.

Fot. Materiały kłobuckiej Policji

Page generated in 0.0176 seconds.