Z ostatniej chwili

Pijany zaparkował przed sygnalizatorem

2020-11-02 11:19:02 informacje
img

Myszkowscy policjanci interweniowali wobec kierowcy, który upojony alkoholem zatrzymał swój samochód na czerwonym świetle i postanowił uciąć sobie drzemkę. Z trudem obudził go dopiero policyjny patrol. Mężczyzna ze względu na stan upojenia alkoholowego trafił do szpitala. Za popełnione przestępstwo grożą mu nawet dwa lata więzienia - informuje myszkowska Policja.

Do zdarzenia doszło 28 października w Myszkowie na ul. Koziegłowskiej. Kompletnie pijany kierowca daewoo tico jechał od Lgoty Nadwarcie w kierunku Żarek. W pewnej chwili zatrzymał swój samochód na czerwonym świetle i nie wyłączając silnika... zasnął. Zaniepokojeni widokiem świadkowie powiadomili o tym mundurowych. Patrol drogówki po dojechaniu na miejsce zdarzenia zauważył pojazd marki Daewoo Tico, a w nim śpiącego za kierownicą mężczyznę. W pierwszej chwili istniało podejrzenie, że mężczyzna zasłabł, jednak odór alkoholu wydobywający się z wnętrza samochodu świadczył, że kierowca jest pijany. Policjanci z wielkim trudem dobudzili mężczyznę. Kontakt z nim był bardzo utrudniony. Nic dziwnego, okazało się bowiem, 39-latek z gminy Koziegłowy miał w organizmie 4 promile alkoholu. Został zabrany przez załogę karetki pogotowia do szpitala. O jego dalszym losie zadecydują prokurator i sąd. Za popełnione przestępstwo, oprócz utraty prawa jazdy, grożą mu dwa lata więzienia.

Page generated in 0.0173 seconds.