Z ostatniej chwili

Pobili, a następnie ukradli i spalili jego samochód

2020-04-07 11:34:03 informacje
img

Na 3 miesiące trafił do aresztu 25-letni mieszkaniec Częstochowy, który pod koniec marca wspólnie z bratem pobił 57-letniego mężczyznę, a następnie ukradł jego samochód. Kilka ulic dalej podpalił skradzione auto. Decyzją sądu najbliższe 3 miesiące spędzi w areszcie. Grozi mu do 15 lat więzienia - informuje częstochowska Policja.
Do zdarzenia doszło 28 marca przy ul. Nadrzecznej w Częstochowie. Dwóch mężczyzn zaatakowało mieszkańca miasta, po tym jak zwrócił im uwagę, by nie kopali kota. Wzbudziło to w nich jeszcze większą agresję, którą skierowali tym razem w stronę człowieka. Zaczęli kopać 57-latka i bić go metalowymi i drewnianymi przedmiotami. Następnie ukradli mu portfel z dokumentami i pieniędzmi oraz kluczyki od samochodu, po czym odjechali nim z miejsca zdarzenia. Podpalone auto policjanci odnaleźli kilka ulic dalej. Operacyjni z Komisariatu IV Policji zatrzymali jednego ze sprawców – 24-letniego mieszkańca Częstochowy. Ustalili, że młody mężczyzna już wcześniej dopuszczał się podobnych przestępstw. Decyzją sądu trafił na 3 miesiące do aresztu. Za czyn o charakterze chuligańskim popełniony w warunkach recydywy grozi mu do 15 lat więzienia. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.

Page generated in 0.0246 seconds.