Z ostatniej chwili

Połączyły ich partytury i niepodległość

2026-04-21 11:38:51 informacje
img

Orkiestra Sił Powietrznych USA w Europie i polska Orkiestra Reprezentacyjna Wojsk Lądowych wystąpiły wspólnie w Filharmonii Częstochowskiej. Okazja: 250-lecie Deklaracji Niepodległości - informuje Biuro Prasowe Urzędu Miasta.

Częstochowa znalazła się na trasie koncertowej „Freedom 250”, którą amerykańscy muzycy w mundurach odbywają obecnie po Polsce, świętując w ten sposób 250-lecie podpisania Deklaracji Niepodległości Stanów Zjednoczonych z 1776 r. Koncert był możliwy dzięki zaangażowaniu Konsulatu Generalnego USA w Krakowie.

Orkiestra Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych w Europie (The United States Air Forces in Europe Band) składa się z muzyków będących czynnymi żołnierzami. Powstała w początkach 1943 r. – wtedy jej zadaniem było dostarczanie rozrywki wojskom USA walczącym na frontach II wojny światowej. Występowała podczas ceremonii, parad, ale i grała swing na potańcówkach – komponował dla niej m.in. sam Glenn Miller, jeden z największych liderów big-bandów ery swingu. W 1944 została skierowana do Europy – najpierw krótko stacjonowała na przedmieściach Paryża, potem, do roku 1977, w Wiesbaden w Niemczech. Od dłuższego czasu stacjonuje w bazie w Ramstein.

U boku muzyków z US Air Forces wystąpili ich polscy koledzy z Orkiestry Reprezentacyjnej Wojsk Lądowych we Wrocławiu. To zespół niewiele młodszy od amerykańskiego – jego dzieje sięgają roku 1950, a pod obecną nazwą działa od roku 2011. Występuje w Polsce i za granicą, nagrywa polską i światową muzykę patriotyczną, poważną, ludową, rozrywkową czy filmową.

Na koncert pod hasłem „Przebojowy Broadway” złożyły się głównie tematy filmowe i musicalowe. Pod batutą dyrygenta Michaela P. Flynna orkiestra nie tylko odegrała zapowiadany w programie wieczoru repertuar, ale i zaskoczyła przynajmniej dwa razy – gdy zabrzmiały hymny obu państw oraz gdy jeden z trębaczy wykonał hejnał Miasta Częstochowy, skomponowany – przypomnijmy – przez Mateusza Pospieszalskiego. Zaskoczeniem mogła być też „Polka Dziadek” oraz aż trzy bisy.

Fot. Łukasz Kolewiński/UM

Page generated in 0.0142 seconds.