Z ostatniej chwili

Poszukiwany listem gończym mieszkaniec Grodkowa wpadł w ręce dzielnicowego

2020-07-28 13:46:15 informacje
img

Mężczyzna poszukiwany przez sąd w Nysie wpadł w Myszkowie. Zatrzymał go dzielnicowy asp. Paweł Biedroń, który w sobotę pełnił służbę w rejonie Centrum II. Mundurowy przyłapał mężczyznę, gdy ten wieczorem na ulicy pił piwo - informuje myszkowska Policja.

W sobotę myszkowski dzielnicowy aspirant Paweł Biedroń podczas obchodu dzielnicy zauważył na ulicy Modrzejowskiej dwóch mężczyzn. Jego uwagę zwrócił fakt, że jeden z nich nie jest mu w ogóle znany. Chcąc bliżej poznać nowego obywatela w tym rejonie, przystąpił do legitymowania go. Powodem był fakt, że mężczyzna pił piwo w miejscu niedozwolonym. 

Okazało się, że mężczyzna nie ma przy sobie dokumentów. Podczas potwierdzania tożsamości w policyjnych systemach wyszło na jaw, że dane, które podaje, nie istnieją w systemie. Aspirant nabrał podejrzeń, że mężczyzna może celowo próbować wprowadzić go w błąd co do swojej tożsamości. 

Kolejna próba podania danych personalnych nie powiodła się. Mężczyzna podał znowu to samo imię i nazwisko, lecz zmienił datę urodzenia. W ten sposób cierpliwość dzielnicowego wykorzystał do końca. Mundurowy podjął decyzję o doprowadzeniu go do jednostki w celu potwierdzenia tożsamości. Szybko wyszło na jaw, że to 37-letni mieszkaniec powiatu brzeskiego, który podawał się za swojego brata. 37-latek miał ku temu powód… Jak się okazało, sąd w Nysie poszukiwał go na podstawie listu gończego. Mężczyzna jeszcze trafi do aresztu śledczego. W międzyczasie policjanci ukarali go mandatem za złamanie zakazu spożywania alkoholu w miejscu publicznym i umyślne wprowadzenie w błąd umundurowanego funkcjonariusza co do własnej tożsamości. Teraz w więzieniu spędzi 17 miesięcy za dokonanie przestępstw przeciwko rodzinie.

Page generated in 0.0154 seconds.