Z ostatniej chwili

Prawomocny wyrok w sprawie zabójstwa matki

2018-10-04 11:48:06 informacje
img

Sąd Apelacyjny w Katowicach utrzymał w mocy wyrok Sądu Okręgowego w Częstochowie skazujący Daniela N. na karę 25 lat pozbawienia wolności - informuje prok. Tomasz Ozimek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.

22 marca Sąd Okręgowy w Częstochowie skazał Daniela N. za przestępstwo zabójstwa na karę 25 lat pozbawienia wolności oraz na karę 2 lat pozbawienia wolności za przestępstwo kradzieży rozbójniczej. Jednocześnie wymierzył mu karę łączną 25 lat pozbawienia wolności.
Wyrok został zaskarżony przez prokuratora, który w mowie końcowej wnosił o wymierzenie oskarżonemu kary dożywotniego pozbawiania wolności.
27 września po rozpoznaniu apelacji prokuratora oraz obrońcy oskarżonego, który wnosił o wymierzenie kary łagodniejszej, Sąd Apelacyjny w Katowicach utrzymał zaskarżony wyrok w mocy.
W toku śledztwa, które prowadziła Prokuratura Rejonowa Częstochowa-Południe, ustalono, że pokrzywdzona Małgorzata N. zamieszkiwała w Częstochowie wraz z 12-letnim synem. W mieszkaniu tym często przebywał także niepracujący i nadużywający alkoholu syn pokrzywdzonej 37-letni Daniel N.
24 maja 2017 r. małoletni syn Małgorzaty N. przyszedł do trzeciego syna pokrzywdzonej, Marcina N., i poinformował go, że matka przebywa w szpitalu. Informację taką wcześniej przekazł małoletniemu bratu i sąsiadom pokrzywdzonej Daniela N. Marcin N. skontaktował się ze wszystkimi częstochowskimi szpitalami, gdzie dowiedział się, że Małgorzata N. nie była w nich hospitalizowana.
W związku z tym Marcin N. w towarzystwie brata pokrzywdzonej udał się do mieszkania Małgorzaty N., gdzie w wersalce ujawnił przykryte poduszkami zwłoki matki. W wyniku zarządzonej przez prokuratora sekcji zwłok stwierdzono, że przyczyną zgonu kobiety mogło być gwałtowne uduszenie.
W trakcie dalszych czynności śledczych ustalono, że 16 maja 2017 r. Daniel N. zaatakował matkę w jej mieszkaniu, dusząc ją za szyję, a następnie zaciskając ręce na jej ustach i nosie. Potem oskarżony zacisnął apaszkę na szyi nieprzytomnej Małgorzaty N., co spowodowało całkowite zamknięcie dróg oddechowych. Po dokonaniu zabójstwa Daniel N. ukrył zwłoki matki w wersalce i przykrył je pościelą. W następnych dniach oskarżony pił alkohol za pieniądze, które zabrał pokrzywdzonej. W tym czasie przebywał w mieszkaniu matki i spał na wersalce, w której znajdowały się jej zwłoki.
Skierowany do sądu akt oskarżenia dotyczył także innego przestępstwa popełnionego przez Daniela N. 18 lutego 2017 r. Daniel N. wszedł do sklepu przy ul. Kwiatkowskiego i zaczął robić zakupy. Następnie spakował towary do reklamówek i nie płacąc za nie, opuścił sklep. Gdy sprzedawczyni wybiegła za nim i złapała go za kurtkę, Daniel N. wyjął zza paska siekierę i zamachnął się nią w kierunku ekspedientki. Potem  oddalił się z miejsca zdarzenia.
Przesłuchany przez prokuratora pod zarzutem zabójstwa i kradzieży rozbójniczej Daniel N. przyznał się do zarzucanych mu przestępstw. W zakresie zabójstwa Małgorzaty N. wyjaśnił, że denerwował go sposób, w jaki matka odnosiła się do młodszego brata i do niego. Natomiast wyjaśniając na temat zdarzenia w sklepie, stwierdził, że jego zamiarem nie było użycie siekiery.
Na podstawie opinii biegłych lekarzy psychiatrów stwierdzono, że sprawca w chwili popełnienia zarzucanych mu czynów nie miał zniesionej zdolności rozumienia znaczenia czynów i pokierowania swoim postępowaniem, czyli był w pełni poczytalny.
Daniel N. był w przeszłości karany za przestępstwa przeciwko mieniu.

Page generated in 0.0468 seconds.