Z ostatniej chwili

Szczęśliwy finał poszukiwań

2019-06-21 10:30:07 informacje
img

Sukcesem zakończyły się poszukiwania 30-letniego mężczyzny, który podczas podróży do ośrodka, gdzie na stałe przebywał, wysiadł z samochodu matki i oddalił się w nieznanym kierunku. Sytuacja była bardzo niebezpieczna. Mężczyzna jest chory i nieporadny. Ostatecznie, po kilkugodzinnych poszukiwaniach, zaginionego odnaleźli policjanci z drogówki - informuje myszkowska Policja.

O zaginięciu mundurowi zostali powiadomieni w środę około godz.19.00. Z przekazanych informacji wynikało, że 30-letni mieszkaniec Tychów podczas podróży z matką do ośrodka, w którym przebywał, wysiadł z samochodu, by zapalić papierosa. Chwila nieuwagi matki sprawiła, że jej niepełnosprawny syn oddalił się z miejsca postoju. Zrozpaczona kobieta powiadomiła policję. Natychmiast rozpoczęto poszukiwania. Do działań ruszyli policjanci z Myszkowa i Koziegłów, których wsparło kilkunastu mundurowych z katowickiego oddziału prewencji, przewodnik z psem tropiącym oraz grupa GOPR. Wszyscy przeszukiwali tereny leśne wokół drogi krajowej nr 1. Sytuacja była o tyle trudna, że mężczyzna wymaga opieki i nie potrafi samodzielnie odnaleźć się w terenie. Sprawdzono przydrożne zarośla, lasy, drogi. Po 3 godzinach intensywnych poszukiwań patrol ruchu drogowego zauważył zaginionego w okolicy jednej ze stacji paliw przy DK1 oddalonej kilka kilometrów od miejsca zaginięcia. Z odnalezionym mężczyzną był bardzo utrudniony kontakt. Nie potrafił podać swojego imienia i nazwiska. Odnaleziony 30-latek został przekazany ratownikom medycznym, którzy zabrali go do szpitala.

Fot. Materiały myszkowskiej Policji

Page generated in 0.0293 seconds.