Z ostatniej chwili

Uratowali mieszkańca z pożaru

2018-04-25 09:54:48 informacje
img

Mundurowi z częstochowskiego pododdziału prewencji policji w ostatniej chwili wynieśli 65-latka z zadymionego mieszkania. Aby dostać się do środka i ratować ludzkie życie,  wyważyli drzwi. Gdyby nie ich szybka reakcja, mogłoby dojść do tragedii - informuje częstochowska Policja.
W poniedziałek późnym wieczorem oficer dyżurny Komisariatu II otrzymał zgłoszenie pożaru, do którego doszło w bloku przy al. Niepodległości. Na miejsce jako pierwsi przyjechali policjanci z Samodzielnego Pododdziału Prewencji Policji w Częstochowie - sierż. szt. Olek Cieślak i sierż. szt. Marek Szwaja. Zrobili szybkie rozeznanie i stwierdzili, że w zamkniętym mieszkaniu, z którego wydobywa się dym, może być jego właściciel. Nikt nie reagował na pukanie, dlatego mundurowi wyważyli drzwi i dostali się do środka. Wycieńczony 65-latek leżał w przedpokoju w kłębach dymu. Policjanci  wynieśli go na zewnątrz i kontrolowali jego funkcje życiowe do przyjazdu karetki. Błyskawiczna reakcja i pomoc stróżów prawa uratowała życie 65-latkowi.

Page generated in 0.0289 seconds.