Z ostatniej chwili

Wojna na falach eteru

2019-09-26 15:10:20 informacje
img

Promocja książki częstochowianki Małgorzaty Kaczyńskiej miała miejsce  24 września w  sali reprezentacyjnej  Ratusza.

Książka nosi tytuł „Wojna na falach eteru. Ze wspomnień Wacława Musiała - łącznościowca Generała Maczka”.  Wacław Musiał to tata autorki Małgorzaty Kaczyńskiej i mieszkaniec naszego miasta, pochowany również na częstochowskim cmentarzu. Pozycja została poświęcona pamięci jego oraz polskich żołnierzy łączności, walczących w II wojnie światowej”.  

Książka powstała na kanwie: pamiętnika, dokumentów, odznaczeń, zdjęć, opowiadań i wspomnień. 

Wacław Musiał przy wszelkich okazjach bardzo ciekawie snuł opowieści o swoich rozmaitych przygodach. Książka jest również taką ciekawą opowieścią, a cenna jest tym bardziej, że wykorzystano w niej wiele historycznych zdjęć zachowanych w domowych archiwach. Na spotkaniu promocyjnym została  przyjęta bardzo ciepło.

Wśród zaproszonych gości byli: pułkownik Janusz Gołuchowski - uczestnik powstania warszawskiego, po jego upadku żołnierz 1 Dywizji Pancernej, obecnie prezes Stołecznego Środowiska 1 Polskiej Dywizji Pancernej (z Warszawy); Ryszard Bielecki - dyrektor Kujawsko-Pomorskiego Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego nr 2 im. gen. Stanisława Maczka w Bydgoszczy wraz z kadrą: Marzeną Boczkowską, Krystyną Bieniek, Anną Bagniewską oraz uczniami; Dariusz Złotkowski - profesor wydziału historii Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego im. Jana Długosza; Roman Kryst - prezes Stowarzyszenia Wspólnota Gaude Mater wraz z małżonką, oraz wielu innych uczestników, którzy ze wzruszeniem oglądali i słuchali prezentacji autorki książki. 

Pozycja warta jest polecenia ze względu na powiązania z Częstochową, wydania w roku 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej, nadal trwające obchody 100-lecia Niepodległości oraz ze wzgledu na pamięć o człowieku, dla którego Ojczyzna, Patriotyzm, Honor i Rodzina były nadrzędnymi wartościami w życiu. 

Grażyna Łoś-Kryst

*

Ilustrujące tekst fotografie pochodzą ze spotkania promocyjnego . Widoczne na nich mundur i odznaczenia pozostały jako „relikwie” rodzinne.

Page generated in 0.0309 seconds.