Z ostatniej chwili

Wyrodny syn musi opuścić mieszkanie

2020-10-06 13:48:16 informacje
img

Policyjny dozór, zakaz zbliżania się i natychmiastowy nakaz opuszczenia mieszkania to środki, jakie zastosował wczoraj prokurator wobec 36-letniego sprawcy, który dwa dni wcześniej trafił do policyjnej celi. Oprawca wszczął w mieszkaniu awanturę z matką, w czasie której zażądał od niej 20 złotych - informuje myszkowska Policja.

Mundurowi z Koziegłów zostali wezwani na interwencję do jednego z mieszkań w Siedlcu Dużym po tym, jak 36-latek wrócił do domu i wszczął awanturę. Jak się okazało, kolejny raz zaatakował 60-letnią matkę i nawet, gdy w drzwiach pojawili się policjanci, agresywny syn nie chciał się uspokoić.

Interweniujący stróże prawa szybko poradzili sobie z rozjuszonym 36-latkiem i jeszcze tego samego dnia trafił do policyjnej celi. W międzyczasie okazało się, że mężczyzna od roku znęca się psychicznie i fizycznie nad matką. Nie szczędził jej wyzwisk, gróźb i awantur. Kres jego bezprawnym poczynaniom przyniosła w końcu policyjna interwencja i decyzja prokuratora, który zdecydował, że wyrodny syn nie może zamieszkiwać w rodzinnym domu, a nawet zbliżać się do matki.

Wczoraj mężczyzna został zobowiązany do opuszczenia mieszkania i stawiania się 2 razy w tygodniu na policyjny dozór. Wkrótce stanie też przed sądem i odpowie za swoje zachowanie. Grozi mu nawet 5 lat więzienia.

Page generated in 0.0176 seconds.