Z ostatniej chwili

Wyrok za sprowadzenie niebezpieczeństwa wybuchu butli gazowej

2019-05-21 10:57:11 informacje
img

Sąd Rejonowy w Częstochowie wydał wyrok w sprawie przeciwko Mariuszowi S., dotyczący sprowadzenia niebezpieczeństwa wybuchu butli gazowej - informuje prok. Tomasz Ozimek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.

Wyrokiem z 8 maja 2019 r. Sąd Rejonowy w Częstochowie skazał Mariusza S. na 5 miesięcy pozbawienia wolności za przestępstwo sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa eksplozji lub pożaru, przyjmując, że czynu tego dopuścił się nieumyślnie. Uniewinnił  też oskarżonego od popełnienia przestępstwa kierowania gróźb karalnych pod adresem siostry.

W mowie końcowej prokurator wnosił o wymierzenie oskarżonemu kary łącznej 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Prokuratura Rejonowa Częstochowa-Południe, która w tej sprawie skierowała akt oskarżenia, złożyła wniosek o pisemne uzasadnienie wyroku (tzw. zapowiedź apelacji).

W toku śledztwa ustalono, że 40-letni Mariusz S. mieszkał z siostrą i jej konkubentem w dzielnicy Dźbów. Pomiędzy rodzeństwem często dochodziło do awantur  wszczynanych przez nadużywającego alkoholu Mariusza S. W ich trakcie oskarżony wielokrotnie groził siostrze pozbawieniem życia oraz ubliżał wulgarnymi słowami. W mieszkaniu rodzeństwa często interweniowała Policja, a interwencje kończyły się doprowadzeniem nietrzeźwego Mariusza S. do izby wytrzeźwień.

6 lutego 2018 r. Mariusz S. wrócił do domu pod wpływem alkoholu i przygotowywał sobie posiłek na butli gazowej. Po pewnym czasie stał się agresywny w stosunki do siostry, ubliżając jej i grożąc pozbawieniem życia. Następnie udał się do swojego pokoju, gdzie odkręcił zawór butli gazowej i wyszedł z mieszkania. Siostra oskarżonego i jej koleżanka poczuły zapach gazu i weszły do pokoju Mariusza S. Tam ujawniły stojącą na lodówce butlę gazową z maksymalnie odkręconym kurkiem. Siostra oskarżonego zakręciła zawór i o zdarzeniu zawiadomiła Policję.

Na podstawie opinii biegłego z zakresu pożarnictwa ustalono, że spowodowanie swobodnego ulatniania się gazu w zamkniętym pomieszczeniu skutkowało sprowadzeniem bezpośredniego niebezpieczeństwa pożaru lub wybuchu.

W śledztwie prokurator przedstawił Mariuszowi S. zarzut sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa pożaru lub eksplozji, które zagrażały życiu i zdrowiu wielu osób oraz mieniu w wielkich rozmiarach, a także kierowania gróźb karalnych pod adresem siostry. Przesłuchany w charakterze podejrzanego Mariusz S. nie przyznał się do zarzucanych mu przestępstw i wyjaśnił, że nie odkręcił zaworu butli i nigdy nie groził siostrze.

Na wniosek prokuratora Sąd Rejonowy w Częstochowie zastosował wobec podejrzanego tymczasowy areszt.

Mariusz S. był w przeszłości karany za spowodowanie obrażeń ciała.

Za sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa zdarzenia zagrażającego życiu i zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach grozi od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Natomiast za kierowanie gróźb karalnych - do 2 lat pozbawienia wolności.

 

Page generated in 0.0292 seconds.