Z ostatniej chwili

Wyskoczył przez okno, bo bał się konsekwencji

2019-01-30 14:30:14 informacje
img

Policjanci z wydziału kryminalnego zatrzymali 31-letniego mężczyznę podejrzanego o zniszczenie mienia. Myszkowianin wszedł do obcego mieszkania i zażądał zwrotu gotówki. Przestraszona kobieta zamknęła go na klucz i uciekła. Mężczyzna w obawie przed policją wyskoczył przez okno wprost na zaparkowany przed blokiem pojazd. Za zniszczenie samochodu odpowie jako recydywista - informuje myszkowska Policja.
Do zdarzenia doszło kilka dni temu w Myszkowie na ul.  Wolności. Dyżurny myszkowskiej komendy otrzymał zgłoszenie o uszkodzeniu zaparkowanego przed blokiem pojazdu. Z relacji zgłaszającej wynikało, że mężczyzna wyskoczył z okna mieszkania na I piętrze wprost na zaparkowany pojazd i uciekł. Policjanci dotarli do tego miejsca. Jak się okazało, do mieszkania jednej z lokatorek wszedł nieznany mężczyzna. Nieproszony gość twierdził, że zna jej konkubenta i wyjdzie z domu dopiero, jak odzyska swój dług. Przestraszona kobieta zamknęła go na klucz i uciekła z domu. Jak się okazało, nieproszony gość, który przebywał w zamkniętym mieszkaniu, otworzył okno i z I piętra budynku wyskoczył wprost na zaparkowanego peugeota. Uszkodził w ten sposób pokrywę silnika i oddalił się z miejsca.
Kryminalni, którzy zajęli się tą sprawą, szybko wpadli na trop sprawcy. Okazał się nim  31-latek z Myszkowa. Mężczyzna został zatrzymany i usłyszał zarzut. Za zniszczenie pojazdu odpowie jako recydywista. O dalszym losie mężczyzny zdecyduje sąd.

Page generated in 0.0333 seconds.