Z ostatniej chwili

Zaczął się palić podczas jazdy

2020-09-23 10:46:16 informacje
img

Mundurowi z częstochowskiego Samodzielnego Pododdziału Prewencji Policji zatrzymali pojazd marki Lancia, a kierowcy pilnie kazali opuścić samochód. Zaskoczony mężczyzna dopiero po wyjściu z auta dowiedział się, jaki był powód takiej reakcji stróżów prawa. Podwozie jego osobówki się paliło, a spod maski wydobywały kłęby dymu. Dzięki szybkiej i stanowczej reakcji policjantów nie doszło do tragedii. Ugasili oni pożar, zanim zdążył się rozprzestrzenić - informuje częstochowska Policja.

Do niecodziennej sytuacji doszło w poniedziałkowe przedpołudnie 21 września na jednej z głównych ulic w Częstochowie. Policjanci z częstochowskiego Samodzielnego Pododdziału Prewencji Policji jechali na szkolenie, gdy na skrzyżowaniu przy Komendzie Miejskiej Policji zauważyli pojazd marki Lancia, spod którego wydobywały się ogień i kłęby dymu. Przy użyciu sygnałów uprzywilejowania mundurowi zatrzymali nieświadomego całej sytuacji 55-letniego kierowcę i ewakuowali go z palącego się samochodu. Na szczęście kierujący nie doznał żadnych obrażeń. Policjanci natychmiast przystąpili do akcji. Za pomocą gaśnic, które posiadali w radiowozach oraz gaśnicy pobranej od dyżurnego miasta, ugasili pożar, zanim zdołał się rozprzestrzenić. Dzięki szybkiej reakcji policjantów nie doszło do tragedii.

Page generated in 0.0145 seconds.