Z ostatniej chwili

Znaczenie pozytywnego myślenia w czasach kryzysu

2020-03-29 14:55:03 informacje
img

Czy zdarza wam się martwić rzeczami, które jeszcze nie nastąpiły i zapewne nigdy się nie wydarzą? A co, jeżeli globalny czarny scenariusz zaczyna się naprawdę realizować…  Nieustający przekaz negatywnych informacji z mediów nakręca spiralę strachu. Mózg podsuwa wam milion możliwych ciągów wydarzeń, z których każdy następny jest coraz bardziej niepokojący? Zaczynacie się stresować i coraz trudniej powstrzymać narastający lęk? Ciało, duch i morale słabną. A przecież właśnie teraz trzeba być silnym, odpowiedzialnym i spokojnym – by działać efektywnie i z rozwagą. Po to, by zrozumieć tę lekcję.
* Chwilo obecna – doceniam cię
Świat musiał się zatrzymać, byśmy mieli szansę na zmiany. Szkoły musiały się zamknąć, by rodzice zaczęli opiekować się dziećmi. Kina, teatry, restauracje musiały przestać działać, abyśmy zaczęli celebrować czas spędzany razem na wspólnej rozmowie. Zagrożone musiało stać się życie i zdrowie, by ludzie nauczyli się je doceniać i stawiać na pierwszym miejscu przed wszechobecnym konsumpcjonizmem. To wszystko stało się po coś.
W pogoni za majątkiem, większą władzą i prestiżem zapomnieliśmy o największych wartościach. Pięknie życia i przyrody, urodzie drobnych przyjemności, cudzie każdego poranka i nocy pełnej gwiazd. Radości wspólnych spacerów z dziećmi, wartości rozmów i bezpośredniego kontaktu z drugim człowiekiem. Doceńmy, a raczej nieustająco doceniajmy – bo wciąż jest na to czas. Bądźmy wdzięczni, dostrzegajmy i cieszmy się każdą chwilą. Wdzięczność, radość, optymizm – mają ogromną moc.
* Spokój ponad wszystko
Spokoju nam w dzisiejszych czasach potrzeba chyba najbardziej. Oprócz prewencji, higieny, wzmacniania odporności, współczucia i miłości, dbajmy o spokój umysłu. Bo spokojny umysł wraca do chwili obecnej. Jest odporny na stres. A stres znacząco  obniża przecież naszą odporność. I choć ciężko w obliczu lęku zachować spokój – próbujmy. Każdy ma swój sposób i drogę, by go odnaleźć – dla jednych jest to zagłębienie się w ulubionej lekturze czy oddanie swojemu hobby, dla innych ćwiczenia oddechowe i medytacja. Część z nas znajduje spokój w modlitwie, a część w praktyce jogi. Znacząca większość preferuje kontakt z naturą, z dala od innych ludzi. Wszystkie te sposoby mają wspólny mianownik – odrywają nas od naszych myśli, często „czarnych” i osadzają w chwili obecnej. Odszukajcie własną drogę do odzyskiwania równowagi. I stosujcie ją. Jak najczęściej.
* Scrollowanie strachu
Nie spędzajmy czasu, szczególnie czasu kryzysu, podłączeni non stop do wiadomości. Owszem, w tych dniach ważne jest, aby wiedzieć, co się dzieje, ale wystarczy sprawdzić to raz dzienne, a nie co chwilę. Uważajcie – potrzeba ciągłego śledzenia tego, co się wydarzyło i wydarza w świecie zewnętrznym działa jak narkotyk, powodując uzależnienie od informacji. A nadmiar przekazów i „wałkowanie” w kółko tych samych obaw i lęków – doprowadza do uczucia strachu, frustracji, przygnębienia i problemów ze snem, a może nawet depresji.
Równie istotne jest, by poszukując wiadomości na temat pandemii, korzystać z wiarygodnych źródeł. Szerzenie informacji niepotwierdzonych, wyolbrzymionych nie służy nikomu, ani społeczeństwu, ani nam samym. Dlatego rozważnie i świadomie wybierajmy, na czym koncentrujemy swoją uwagę! Teraz naprawdę trzeba umieć mądrze zarządzać sobą – swoją energią, myślami, emocjami, nastrojami.
* Stres i nasze ciało
Stres wpływa nie tylko negatywnie na nasz dobrostan psychiczny, ale również na kondycję całego organizmu. Co istotne, w obecnym czasie obniża również odporność. Szczególnie stres długotrwały. Zaburzenia w układzie nerwowym pociągają za sobą reakcję układu hormonalnego, a oba wpływają na immunologiczny, zwiększając podatność na różnego rodzaju infekcje. Jak więc poradzić sobie ze spadającą pod wpływem stresu odpornością?…
O tym, jak od strony fizycznej możemy pomóc naszemu ciału wejść na wyższy poziom „mocy”, stworzono wiele mądrych publikacji. Jeżeli mielibyśmy pokusić się o ich podsumowanie, to na pierwszym miejscu wspomagania naszego ciała ustawilibyśmy zdrowy, „czysty” pokarm, o dobrym składzie i nieprzetworzony. Drugie miejsce ex aequo przyznalibyśmy regeneracji, szczególnie wystarczającej ilości snu oraz aktywności ruchowej. Pamiętajcie, w zaciszu domowym również można uprawiać sport, a jeżeli spacery, to tylko w miejscach odosobnionych, z dala od innych ludzi.
Bądźmy więc odpowiedzialni, a nie zestresowani i wystraszeni. Zapobiegajmy i przestrzegajmy zasad higieny i zachowań zgodnych z zaleceniami epidemiologów. Nie szerzmy defetyzmu, ale wspierajmy się nawzajem i okazujmy zrozumienie ludziom, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji.
*Źli doradcy
W stresie, pośpiechu, pod wpływem lęku  przestajemy działać i myśleć racjonalnie. Ulegając podszeptom negatywnych myśli, nie stworzymy nic pozytywnego. Z drżących, zestresowanych dłoni możemy jedynie coś upuścić, a starając się coś zrobić szybciej – popełniamy błędy, które finalnie spowalniają działanie.
Nie od dziś wiadomo, że lęk i czarnowidztwo przyciągają do osób je „praktykujących” to, co negatywne, tworząc często tzw. samospełniającą się przepowiednię. Uważajmy więc, o czym myślimy, gdyż złe myśli to kreatorzy negatywnej rzeczywistości i nigdy nie będą początkiem tego, co dobre. Pamiętajmy także, że lęk występujący u pojedynczych osób, z czasem rozprzestrzenia się i pojawia się także u osób z otoczenia, np. u dzieci.
Starajmy się dostrzegać szklankę do połowy pełną, czyli wszystkie pozytywne aspekty nawet trudnych sytuacji. Myślmy szerzej, nie skupiając się wyłącznie na subiektywnym odczuwaniu krzywdy i lęku. Jeżeli zapanujemy nad przesadnym stresem i strachem, zdecydowanie łatwiej będzie nam ocenić trafnie sytuację, a w krytycznej chwili podjąć właściwie decyzje – gdyż wyeliminujemy bardzo silne i zniekształcające percepcję emocje.
* Wartościowy czas z dziećmi
– Znajdźcie, szczególnie teraz, przestrzeń na uważność. Porozmawiajcie z dzieckiem o jego odczuciach, emocjach, obawach. Co by chciało zmienić w następnym dniu, z czego dzisiaj jest zadowolone. Wy – dorośli - powiedzcie, co dzisiaj było dla was ważne i miłe, podziękujcie, może przyznajcie się do jakiegoś błędu, może opowiedzcie o swoich emocjach. Ta wiedza będzie budowała poczucie bycia ważnym dla siebie, a to jedna z najważniejszych potrzeb, jaką mamy do zaspokojenia jako jednostka, zwłaszcza dzieci. Pokażcie dziecku, że odkrywanie nowych rzeczy jest wspaniałe. Odkurzcie swoje pasje i zademonstrujcie dziecku, co kochaliście robić. Możecie też pokazać, że właśnie zaczynacie uczyć się czegoś zupełnie nowego, o czym zawsze myśleliście. Zapytajcie, czego by chciało nauczyć się wasze dziecko, co jest dla niego interesujące i popracujcie nad tym razem. Popełnijcie wspólnie kilka błędów, porozmawiajcie o nich i działajcie dalej. Pokażcie, że taki czas, kiedy dzieją się rzeczy, na które mamy mały wpływ globalnie, to czas, kiedy w 100% możemy zadbać o siebie – mówi Michał Zawadka, trener z zakresu rozwoju osobistego i społecznego dzieci oraz młodzieży.
[newsrm.tv]

Page generated in 0.0157 seconds.