Z ostatniej chwili

Akt oskarżenia w sprawie niedopełnienia obowiązków przez kominiarza

2021-02-25 10:35:09 informacje
img

Akt oskarżenia przeciwko byłemu kominiarzowi Krzysztofowi R., dotyczący nieumyślnego spowodowania śmierci mężczyzny na skutek niedopełnienia obowiązków skierowała do Sądu Rejonowego w Myszkowie myszkowska Prokuratura Rejonowa.

Jak informuje prok. Tomasz Ozimek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Częstochowie, w toku śledztwa ustalono, że zmarły Jerzy M. był zatrudniony w Urzędzie Gminy w Niegowie na stanowisku palacza pieca centralnego ogrzewania. Pokrzywdzony ukończył kurs palacza kotłowego i corocznie odbywał szkolenie okresowe. 

25 września 2019 r. ok. godz.9.00 na polecenie przełożonego Jerzy M. podjął próbę uruchomienia pieca grzewczego. Po wstępnym rozpaleniu pieca dokonał sprawdzenia instalacji grzewczej w budynku, kontrolując kaloryfery i odpowietrzając je, a następnie zszedł do kotłowni. Ok. godz.14.00 jeden z pracowników urzędu udał się do kotłowni i zauważył, że Jerzy M. nie daje oznak życia.

W wyniku zarządzonej przez prokuratora sekcji zwłok stwierdzono, że przyczyną zgonu pokrzywdzonego było zatrucie tlenkiem węgla, gdyż badanie na obecność karboksyhemoglobiny wykazało 81% (poziom powyżej 70% jest dawką śmiertelną). W organizmie denata stwierdzono też 0,5 promila alkoholu etylowego, jednakże biegły z zakresu medycyny sądowej wykluczył, że takie stężenie alkoholu miało wpływ na zgon Jerzego M.     

W śledztwie prokurator uzyskał opinię biegłego ds. pożarnictwa, z której wynika, że ostatnia przed zaistnieniem zdarzenia kontrola przewodów kominowych była przeprowadzona w lipcu 2019 r. przez mistrza kominiarskiego Krzysztofa R. Biegły stwierdził, że w protokole tej kontroli Krzysztof R. potwierdził nieprawdę, iż kanały dymowe, spalinowe i wentylacyjne odpowiadają obowiązującym przepisom. Z przeglądu wykonanego po zdarzeniu wynikało bowiem, że przewód wentylacyjny w pomieszczeniu kotłowni był niedrożny. Doprowadziło to do braku odpowiedniego ciągu wentylacyjnego, powodującego nagromadzenie się w pomieszczeniu tlenku węgla.   

Prokurator przedstawił Krzysztofowi R. zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci Jerzego M., na skutek niedopełnienia ciążących na nim obowiązków, a także zarzut poświadczenia nieprawdy w protokole kontroli. Przesłuchany w charakterze podejrzanego Krzysztof R. przyznał się do popełnienia zarzuconych mu przestępstw.

Krzysztof R. (l. 65) nie był w przeszłości karany. 

Za nieumyślne spowodowania śmierci grozi od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Taką samą karą jest zagrożone przestępstwo poświadczenia nieprawdy w dokumencie.

Page generated in 0.0165 seconds.