Z ostatniej chwili

Nie czekając na strażaków, podjęli akcję ratunkowo-gaśniczą

2018-10-12 11:27:10 informacje
img

Policjanci, patrolując nocą ulice Poraja, zostali powiadomieni o pożarze budynków. Mundurowi z Koziegłów, nie czekając na przyjazd strażaków, sami podjęli akcję ratunkową. Ogień rozprzestrzeniał się błyskawicznie i liczyła się każda sekunda. Oprócz dużych strat materialnych na szczęście nikomu nic się nie stało - informuje myszkowska Policja.
Dyżurny myszkowskiej komendy został powiadomiony o pożarze budynków w Poraju. Na miejsce skierował policyjne patrole. W kilka minut, jako pierwsi, jeszcze przed przyjazdem strażaków, zjawili się policjanci z Koziegłów. Zastali tam trzy płonące budynki. Po krótkiej ocenie sytuacji podjęli decyzję o natychmiastowym działaniu ratunkowym. Po upewnieniu się, że w budynkach nie znajdują się już żadne osoby, w pierwszej kolejności zaczęli ratować zwierzęta domowe. Następnie pomogli wyciągnąć samochód, który stał w przybudówce. Wynieśli również na zewnątrz przedmioty gospodarstwa domowego. Sytuacja była bardzo niebezpieczna, gdyż wiatr szybko przenosił płomienie na sąsiednie budynki. Aby nie dopuścić do rozprzestrzenienia się ognia, mundurowi przy pomocy wiader z wodą podjęli też akcję gaśniczą w miejscu, w którym doszło do pożaru i kontynuowali aż ją do przyjazdu straży pożarnej.
Oprócz dużych strat materialnych, na szczęście nikomu nic się nie stało.

Page generated in 0.0329 seconds.