Z ostatniej chwili

Uwierzyła, że bierze udział w policyjnej akcji - straciła 40 tys. zł

2019-07-17 10:40:05 informacje
img

Mimo licznych akcji edukacyjnych prowadzonych przez policję, przestępcy działający pod tzw. legendą wciąż wyłudzają pieniądze od częstochowian. W ubiegłym tygodniu ofiarą oszustów padła 59-letnia kobieta, przekonana telefonicznie, że pomaga policjantom w zatrzymaniu przestępcy. W jednym z banków zadłużyła się na 40 tys. zł. Pieniądze zostały przelane na konto fałszywego policjanta - informuje częstochowska Policja.

W ubiegłym tygodniu Komisariat I Policji przyjął zgłoszenie o oszustwie dokonanym na mieszkance powiatu częstochowskiego. Około godz.13.00 na jej telefon stacjonarny zadzwonił mężczyzna podszywający się pod policjanta. By potwierdzić wiarygodność podawanych przez siebie danych, kazał kobiecie wybrać na klawiaturze telefonu numer alarmowy. Kobieta, nie rozłączając połączenia z oszustem, wybrała numer 997. Wtedy w słuchawce usłyszała głos kobiety, która potwierdziła tożsamość „policjanta”. To uśpiło czujność 59-latki. W dalszej rozmowie ofiara podała przez telefon wszystkie swoje dane, swój numer telefonu komórkowego, loginy i hasła do bankowości internetowych, w których posiadała otwarte rachunki. Fałszywy funkcjonariusz kazał kobiecie udać się do banku i wziąć pożyczkę u konkretnego doradcy finansowego, który miał być obiektem działań policjantów w sprawie antykorupcyjnej. Kobieta przez cały czas, kiedy była w banku, miała włączony telefon komórkowy oraz aktywne połączenie z oszustem. Po wyjściu z banku rozmówca rozłączył się, a ona otrzymała sms z informacją, że pożyczona kwota została przelana na podane przez niego wcześniej konto bankowe.

 

Page generated in 0.0308 seconds.